Darmowa dostawa
Darmowa dostawa (InPost Paczkomaty 24/7) już od 300,00 zł.

Kontakt:


e-mail: album@karabela.waw.pl


tel: +48 608 306 905

 

https://www.karabela.waw.pl/

Pamięci Andrzeja Rekść-Raubo w trzecią rocznicę śmierci 0

Pamięci Andrzeja Rekść-Raubo w trzecią rocznicę śmierci

Andrzej Rekść-Raubo (15.09.1935-27.12.2020)

Wydawca, mimo że brzmienie słowa sugeruje liczbę pojedynczą, nie działa sam. Dobiera sobie grono osób o różnej specjalnościach, aby podołać trudnemu zadaniu, jakim jest w naszym przypadku produkcja książki.

Mieliśmy dużo szczęścia tworząc na przestrzeni 20 lat swej działalności wydawniczej sprawny zespół współpracowników. Należał do niego od początku Andrzej Rekść-Raubo, który nadawał poszczególnym albumom graficznego splendoru; tworzył wyjątkową atmosferę, którą trafnie odczytywali nasi czytelnicy.

Andrzej Rekść-Raubo był obdarzony wieloma talentami. Obok pracy zawodowej jako geodeta (studia politechniczne ukończył w 1961 r.) pisał wiersze i z łatwością posługiwał się pędzlem, tworząc olejne obrazy, także kopie.

 Andrzej Rekść-Raubo chętnie malował kopie obrazów słynnych malarzy. Z właściwym sobie humorem pozwalał się  fotografować przy tych pracach

Poza tym uwielbiał literaturę i muzykę oraz grę w brydża. Potrafił pisać scenariusze i tworzyć scenografie, jak również być aktorem, obdarzonym niezwykłym poczuciem humoru.

Dla nas jako wydawców Pan Andrzej wykorzystywał swój kolejny talent, jakim było posługiwanie się z artystyczną biegłością ołówkiem i piórkiem. To dzięki jego maestrii powstawały rysunkowe miniaturki, które otwierały inicjałem poszczególne rozdziały książki. Każdy inicjał nawiązywał swym wyglądem do treści rozdziału. Na przykład w dwóch tomach Ułanów znajdują się aż 74 takie miniaturki. Wzorem niech będzie inicjał z II-go tomu otwierający rozdział pt. Karnawał krakowski.

Trzeba mieć nieprzeciętne uzdolnienia, aby na niewielkim obrazku pokazać w ruchu osoby tańczące na balu. Widać na nim podrygujące pary w pałacowym wytwornym wnętrzu.

Jego udane rysunki częstokroć ujawniały nie tylko dużą znajomość epoki napoleońskiej, ale również nieskrywane poczucie humoru autora, np. kiedy pokazywał przeglądającego się w lustrze lansjera Legii Nadwiślańskiej z twarzą współwydawcy, jednocześnie powtarzając to oblicze na sąsiedniej ścianie pokoju, gdzie wisi portret z tym samym twarzowym motywem.

 

Oczywiście te „twarzowe” obrazki-niespodzianki były żartami rysownika, które sprawiały wydawcom wiele uciechy, a odczytywane były zazwyczaj jedynie przez portretowanych,. Dopiero teraz ujawniamy te graficzne „personalne” smaczki, jakimi zostaliśmy obdarowani przez Pana Andrzeja.

Do twórczych zadań naszego Rysownika należało wypełniać grafiką wolne przestrzenie, jeśli występowały na stronie kończącej główne rozdziały. Te przerywniki często stawały się dużymi rysunkami pozwalającymi autorowi zaprezentować swoje nieprzeciętne umiejętności. Dobrym przykładem niech będzie humorystyczny przerywnik w albumie poświęconym lansjerom Legii Nadwiślańskiej, gdzie rysunek przedstawia markietankę i lansjera z twarzami wydawców! 

Oprawa graficzna naszych albumów autorstwa Andrzeja Rekść-Raubo nie ograniczała się do inicjałów i przerywników. Jego pomysłem były ozdobne wyklejki, różne dla każdego tytułu, nawiązujące do omawianej w niej formacji wojskowej.

     

 

W niektórych albumach zdolności graficzne i kartograficzne autora były wykorzystywane do rysowania map Hiszpanii, Italii czy Dominikany w manierze starych rycin.

Prawdziwym kunsztem mogą się pochwalić graficzne plansze, jakie wykonał Andrzej Rekść-Raubo w albumie poświęconym artylerii Księstwa Warszawskiego. Z wielką precyzją pokazane zostały techniczne rysunki luf armat, kompletne działa, schemat walk oblężniczych czy rodzaje strzałów armatnich.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl