Poniżej fragment naszej publikacji "Mundur na pocztowce"
„W katalogu aukcyjnym „Filokartysty” nr 5 z 2001 r. wystawiono na licytację 10 pocztówek ręcznie malowanych akwarelą ukazujących m.in. żołnierzy Księstwa Warszawskiego.29 Format kartoników i linie adresowe na rewersie wskazywały, że autor świadomie upodobnił swoje akwarele do pocztówek i że były one zapewne przeznaczone jako podarunki dla przyjaciół, gdyż nie przeszły przez obieg pocztowy. Na te „autorskie” mundurowe pocztówki zwrócił mi uwagę Jacek Jackowski, dawny organizator aukcji „Filkokartysty”, który odnotował wówczas w katalogu jako ich autora nazwisko „J. Kader”. Uznał to za drobną pomyłkę, bo na pocztówkach widnieje wg niego „J. Kaden”. W naszej rozmowie po 20 latach, które upłynęły od aukcji, J. Jackowski z pewnym wahaniem zasugerował, że pod nazwiskiem „J. Kaden”, jako wykonawca tych akwarelowych pocztówek, może się kryć Juliusz Kaden-Bandrowski. Było to jednak dla niego mało prawdopodobne. W biogramach zamieszczonych m.in. w Polskim Słowniku Biograficznym czy Słowniku współczesnych pisarzy polskich nie ma żadnych wzmianek o tym, że Kaden-Bandrowski oprócz tego, że był pianistą i pisarzem, także rysował. Jest to jednak ciekawa hipoteza warta dalszego zbadania.
Wymienione na początku akwarele znalazły się na licytacji wraz z pakietem klasycznych drukowanych pocztówek przedstawiających oficerów Legionów Piłsudskiego, rysowanych przez Leopolda Gottlieba. Wśród nich była również karta pocztowa Juliusz Kaden, oficer sztabu I Brygady (wydała ją około 1915 r. Księgarnia Maryana Hasklera w Stanisławowie). L. Gottlieb i J. Kaden-Bandrowski znali się, byli razem w Legionach Piłsudskiego i pisarz niejednokrotnie obserwował rysującego artystę. 30 Być może sam pokusił się o taką próbę sił. Akwarele ewidentnie wskazują raczej na próby artystyczne niż na profesjonalne malarstwo. Fakt, iż akwarele są podpisane J. Kaden, co prawda nie potwierdza, ale też nie wyklucza autorstwa pisarza, gdyż używał on obok innych literackich pseudonimów także „J. Kaden”. Potwierdzenie mojej hipotezy, wzbogacającej biogram Juliusza Kaden-Bandrowskiego o nieprzypisywane mu dotąd talenty, pozostawiam dalszej kwerendzie w zachowanym rękopiśmiennictwie pamiętnikarskim i epistoralnym spuścizny pisarza.
Niestety, nie mam możliwości reprodukowania tutaj tych oryginalnych mundurowych pocztówek, gdyż ich nabywca już nie żyje. Nie zachowały się również w pozostałej po nim kolekcji i nie jest mi znany obecny ich posiadacz. Postanowiłem więc, na podstawie miniaturowych czarno-białych zdjęć (cm 5 x 3) ze strony katalogu aukcyjnego, przywrócić barwny wygląd sześciu z 10 kart. Po zeskanowaniu wysokiej jakości skanerem wizerunki katalogowe zostały pozbawione mory i powiększone do wielkości klasycznej pocztówki. Tak przygotowany czarno-biały podkład został wypełniony odpowiednimi barwami mundurów, jakie nosili żołnierze poszczególnych formacji. Autorem barwnej rekonstrukcji jest artysta malarz Ryszard Morawski. Podpis Kadena został odtworzony, natomiast oryginalne podpisy kart wprowadzono komputerowo kursywą.”