
Kto poznaje ten namiot ręka w górę! To chyba najbardziej rozpoznawalny element naszego wyprawowego wyposażenia. Mogliście nas spotkać na rekonstrukcjach w Polsce i w całej Europie.
Na zdjęciach wspomnienia z Waterloo, a w zasadzie z obozu francuskiego zlokalizowanego wtedy (2009) niedaleko muzeum Dernier QG de Napoléon przy drodze Waterloo - Genappe. Usadowiliśmy się tam w samym sercu akcji, dzięki czemu mogliśmy podziwiać wymarsz wojska na bitwę, między innymi przejazd ciężkiej kawalerii. Oddział wspaniale umundurowanych kirasjerów minął nas dosłownie na wyciągnięcie ręki, lub też…ehem…machnięcie ogona :)
